Vardiello i kura

9
 min
5
+
4.56
 • 
98
 ocen
Vardiello ma się za bardzo mądrego chłopca. Nie jest to jednak do końca prawda. Gdy mama zostawia go samego w domu, pakuje się z jednych tarapatów w drugie. W końcu z powodu kury chowa się w piecu. Jak skończy się cała historia, dowiecie się z tej oto włoskiej bajki.
Tę bajkę możesz pobrać za darmo w formacie PDF i wydrukować. W aplikacji Readmio masz taką możliwość dla każdej bajki.
Pobierać:
Vardiello i kura
QR code
W celu otwarcia bajki w aplikacji zeskanuj kod QR
Mio’s tip
Po stuknięciu na 🔊 zaznaczone słowa odtworzysz dźwięki.

Dawno, dawno temu, żyła sobie pewna kobieta o imieniu Grannonia. Była bardzo sprytna, czego niestety absolutnie nie dało się powiedzieć o jej synu, Vardiellu. Był on bowiem niezbyt mądry i bystry. Matka jednak ubóstwiała go i piała z zachwytu, jakby był najdoskonalszym synem na świecie.

Grannonia miałam oprócz niego jeszcze jedną kurę. Ta zniosła jej właśnie kilka jajek. Matka Vardiella miała wobec nich wielkie plany. Mówiła, że gdy wszystkie się wylęgną, wyhoduje z nich porządne i tłuste kurki, które później sprzeda z zyskiem. Przynajmniej takie było jej marzenie.

Pewnego dnia zawołała swojego syna Vardiella:

– Gdzie jesteś, mój cudowny syneczku? Posłuchaj mnie teraz uważnie. Muszę pójść do miasta, potrzebuję więc, żebyś popilnował mojej kury. Gdyby przypadkiem wstała z gniazda, pogoń ją tam z powrotem. Musimy uważać, żeby jajeczka nie ostygły, rozumiesz? Bez jajeczek nie będzie żadnych kurcząt!

– Nic się nie bój, zostaw to mnie – stwierdził Vardiello z powagą. – Będę o wszystkim pamiętać!

– Ach, i jeszcze jedna sprawa, synusiu kochany – dodała Grannonia, wiążąc sobie kolorową chustę wokół głowy. – Na tamtej półce – wskazała ręką na półkę w kuchni – stoi słoik wypełniony trucizną! Żebyś nawet przypadkiem go nie dotykał, a tym bardziej nie próbował go kosztować! Natychmiast byś padł – uderzyła nagle w stół – jak mucha!

– Boże broń, mamusiu kochana! – wykrzyknął. – Nawet nie spojrzę w tamtą stronę! Dobrze, że mi o tym powiedziałaś, bo inaczej mógłbym przez pomyłkę zjeść tę truciznę!

I tak Grannonia spokojnie ruszyła w swoją stronę, a ukochanego syna zostawiła w domu. Vardiello pozostawiony sam sobie bardzo się nudził. Wybrał się więc do ogrodu za domem, by wykopać tam kilka dołów. Gdy wykopał pierwszy, przykrył go gałęziami, a potem zamaskował jeszcze gliną.

– Tak, to na pewno pomoże złapać złodziei, którzy chodzą kraść nam…

Tę i inne bajki znajdziesz w Readmio

...całą bajkę znajdziesz w Readmio

Readmio to aplikacja pełna bajek dla dzieci, ożywianych dźwiękami, które reagują na Twój głos. Wiele bajek jest za darmo. Nowe dodajemy co tydzień.

Wypróbuj za darmo

Dostępne na iOS, Androida i Internet

Download from App StoreDownload from Google Play
RatingsRatingsRatingsRatingsRatings

4.8/5 · 52 000 ocen

Inne z kategorii Bajki ze świata

O wronach i kobrze

O wronach i kobrze

6
 min
8
+
4.66

Jeżeli użyjemy sprytu, możemy sobie poradzić z nawet na pozór nie dającymi się pokonać przeszkodami. Historia o tym, jak można pokonać najpotężniejszego nieprzyjaciela. Wystarczy tylko użyć rozumu. Gdy niebezpieczna czarna kobra wprowadziła się w pobliże wroniego gniazda, te zaczęły bać się o swoje życie. Jak pozbyć się niebezpiecznej kobry, poradził im stary mądry szakal.

Trzy mądre rady

Trzy mądre rady

9
 min
5
+
4.76

Pewnego razu młodzieniec, który chciał się wzbogacić, pojął za żonę królewską córkę. Król dał im bogate wiano. Młodzieniec szybko jednak przepuścił otrzymane bogactwo, dlatego musiał żyć z żoną w biedzie i nędzy. W końcu jednak udało mu się odwrócić nieprzyjazny los. A wszystko to dzięki mądrym radom, którymi postanowił się kierować. Warto słuchać rad starszych i bardziej doświadczonych.

Jak ropucha poszła prosić o deszcz

Jak ropucha poszła prosić o deszcz

5
 min
5
+
4.61

Cała ziemia cierpi z powodu wielkiej suszy, dlatego mała ropucha decyduje się iść do nieba, by prosić bogów o deszcz. Bóstwa nie traktują drobnej ropuchy poważnie, ona jednak obmyśla chytry plan, dzięki któremu zyskuje ich uwagę.