Bajka koreańska
Narzeczony dla panny Krecikówny
Opowieść o kreciku, który szukał dla swojej córki najpotężniejszego na świecie męża. Bardzo zdziwiło go to, kogo w końcu znalazł. Zdziwicie się również i wy.


W pobliżu morza leżała niewielka
Dla wieśniaków była to klęska, ponieważ dary morza stanowiły ich codzienne pożywienie. Oprócz ryb łowili także foki, morsy i wieloryby, jednak po nich już dawno nie było ani widu, ani słychu. Jakby morze nagle zupełnie opustoszało…
Nikt nie wiedział, co robić. Skąd wziąć jakieś
Jedna z matek nie zamierzała siedzieć i patrzeć w milczeniu na ten obraz
– Synu mój, idź i spytaj morza, co się stało. Spytaj, gdzie zniknęły wszystkie ryby i foki.
Chłopiec z niedowierzaniem spojrzał na matkę.
– Zapytać morza? – zdziwił się.
Matka odparła na to:
– Twoi pradziadkowie byli szamanami. Podobno mieli cudowne zdolności i potrafili rozmawiać
Chłopiec bez słowa obserwował uderzające o brzeg
– Morze! – zawołał gniewnie. – Morze, posłuchaj mnie! Co się z tobą stało? Powiedz mi, jak cię udobruchać, żebyś znów…