Bajka afrykańska
Krokodyla skóra
Afrykańska bajka ludowa wyjaśniająca, dlaczego obecnie krokodyl ma taką szorstką i łuskowatą skórę, mimo że nie zawsze tak było. Opowieść o tym, jak pycha może prowadzić do zguby.


Byli sobie trzej bracia, którzy byli niewyobrażalnie leniwi i trudno im było wziąć się za jakąkolwiek
– Gdybyśmy tak znaleźli jakiś skarb… – rozmyślał pierwszy z braci. – Od razu byłoby po kłopotach! Już nigdy nie męczyłby nas głód.
– Ale gdzie taki skarb znaleźć? – odezwał się drugi.
– I żeby nie trzeba go było wykopywać! – westchnął
Gdy tak wałęsali się swoim zwyczajem po okolicy, przypadek sprawił, że zaszli za wioskę, na skraj lasu. Żyła tam samotnie pewna staruszka. Ludzie mówili o niej, że jest
– Cioteczko – przymilał się do niej najstarszy brat – słyszeliśmy, że wiesz o rzeczach, o których nie wiedzą inni. Bądź taka dobra i powiedz nam, gdzie znajduje się jakiś wielki skarb. Bardzo byśmy takiego potrzebowali.
Staruszka nachmurzyła się i powiedziała:
– Wiem o wielu rzeczach, o których szepczą wiatr czy liście, ale gdzie znaleźć wielki skarb, nie mam
Bracia posmutnieli.
– Mogę wam jednak dać dobrą radę. Gdy nadejdzie pełnia, pójdźcie boso i z pustymi żołądkami na górę Heuberg, tam, gdzie stoją
Trzej bracia podziękowali jej za radę…