Obieżyświat i Diabeł

10
 min
3
+
4.79
 • 
98
 ocen
Mały kociak to niewiarygodnie ciekawskie stworzenie. I dlatego – nawet pomimo zakazu ze strony mamy – często rusza na wędrówki w okoliczny świat. Jednakże tym razem czeka na niego niezbadany, fascynujący teren. Jak skończy się ta wycieczka?

Każdy z nas ma w sobie naturalną chęć odkrywania nowych rzeczy, na odwagę jednak zbiorą się tylko niektórzy.
Tę bajkę możesz pobrać za darmo w formacie PDF i wydrukować. W aplikacji Readmio masz taką możliwość dla każdej bajki.
Pobierać:
Obieżyświat i Diabeł
QR code
W celu otwarcia bajki w aplikacji zeskanuj kod QR
Mio’s tip
Po stuknięciu na 🔊 zaznaczone słowa odtworzysz dźwięki.

Ze stodoły wyjrzał kociak. W zasadzie nawet nie kociak, raczej kociątko. Miało rude futerko, w jego zielonych oczach tańczyły iskierki i było widać, że coś kombinuje. Malec rozejrzał się w prawo i w lewo, by upewnić się, że droga jest wolna. Później jednym zręcznym susem skoczył w wysoką trawę. Przykucnął i z zadowoleniem zachichotał pod wąsikiem. Udało mu się!

Kociak mieszkał ze swoją mamą, ich legowisko znajdowało się w stodole. Jego mama była prawdziwą kotką domową. I była z tego dumna. Wiele czasu spędzała w ogrodzie i lubiła wygrzewać się na słoneczku. Wiedziała też jednak, co należy do jej obowiązków i pilnowała, by w pobliżu domu nie było żadnych myszy ani szkodników. Pozwalała się drapać swojej pani, czasami nawet sama podstawiała główkę. Najważniejsza była dla niej jednak opieka nad synem. Wprawdzie dała mu na imię Rdzawek, ale wszyscy i tak nazywali go Obieżyświatem. Jej synka ciągnęło bowiem najbardziej do przygód, dzikich ostępów i zabawy. Marzył o świecie za płotem, co jego mamie niezbyt się podobało. Ona sama wychodziła od czasu do czasu poza ogród, więc dobrze wiedziała, jakie nieprzyjemne sytuacje mogą tam spotkać młodego kociaka. A był przecież jej jedynym synkiem. Obieżyświat nic sobie jednak z tego wszystkiego nie robił. Gdy tylko mógł, wybierał się na włóczęgę w pole albo do lasu. I nieważne, że mama kolejny raz będzie się na niego gniewać. Było warto. Kochał, gdy wiejący w polu wiatr mierzwił mu sierść. Albo gdy czasem w lecie leśne igliwie strzelało mu pod łapkami. Rozkoszował się też zapachem wody, choć przy brzegu strumyka balansował z dużym respektem. Wałęsał się po okolicy, wyobrażając sobie siebie samego jako lwa z ogromną grzywą. Króla sawanny, u którego stóp leży cały świat.

Obieżyświat wypiął grzbiet i ruszył przez gęste krzaki w kierunku swojego dzisiejszego celu. Drogę do…

Tę i inne bajki znajdziesz w Readmio

...całą bajkę znajdziesz w Readmio

Readmio to aplikacja pełna bajek dla dzieci, ożywianych dźwiękami, które reagują na Twój głos. Wiele bajek jest za darmo. Nowe dodajemy co tydzień.

Wypróbuj za darmo

Dostępne na iOS, Androida i Internet

Download from App StoreDownload from Google Play
RatingsRatingsRatingsRatingsRatings

4.8/5 · 52 000 ocen

Inne z kategorii Bajki o zwierzątkach

Mysz z miasta i myszka polna

Mysz z miasta i myszka polna

6
 min
3
+
4.74

Lepiej żyć szczęśliwie, a spokojnie, niż w dobrobycie, a w strachu. Gdy polna myszka wybiera się z wizytą do swojej kuzynki w mieście, znajduje tam wprawdzie przepych i dobrobyt, ale jednocześnie nieustannie musi bać się o własne życie.

Słowik, który stracił głosik

Słowik, który stracił głosik

9
 min
3
+
4.87

O zdrowie i kondycję powinniśmy dobrze dbać. Zwierzątka z naszej bajki uwielbiają słuchać co rano śpiewu ich ptasiego kolegi, wesołego słowika. Ten jednak w ogóle nie uważa na swoje struny głosowe. Codziennie lata po okolicy, dokazuje w powietrzu, po czym popija lodowatą wodę ze studni. Jego lekkomyślne podejście do zdrowia nie może się jednak obejść bez konsekwencji.

Sowa, która podobno była głupia

Sowa, która podobno była głupia

6
 min
8
+
4.67

Wydaje się, że sówka Anusia nie jest tak mądra jak inne sowy i bardzo ją to martwi. Na szczęście pani doktor Okularnica błyskawicznie rozwiązuje ten problem, a Anusia odkrywa, że wcale nie jest głupia.