Ezop
Zając i żółw
Często jest tak, że idąc powoli, zajdziesz dalej. Zając wciąż wyśmiewał się z żółwia i z tego, jaki jest powolny, aż pewnego dnia ten wyzwał go na pojedynek. Zając tarzał się ze śmiechu po ziemi. Jak skończył się ten wyścig?


Był sobie pewien
Pewnego razu cały kraj nawiedził silny
Nie trzeba było długo czekać, aż koła na dobre ugrzęzły w bagnie. Koń nie był w stanie ruszyć wozu. Garncarz poganiał konia ze wszystkich sił, ale ten tylko
– Dlaczego całe nieszczęście tego świata spada zawsze na mnie? Nikt mi nie pomaga i wszystko muszę robić sam! Gdzie podział się ten mocarny
Ale Herkules bardzo dobrze słyszał, jak nieszczęsny garncarz jęczy i wzywa pomocy. Zdecydował się iść zobaczyć, co takiego mu się przydarzyło, że tak rozpaczliwie krzyczy. Gdy jednak zobaczył siedzącego na wozie garncarza, smagającego biczem biednego
– Jak możesz oczekiwać pomocy od innych, gdy ty sam siedzisz na tyłku i nic nie robisz? Jeżeli zobaczę, że…