Dziewczyna z głową w gwiazdach

9
 min
8
+
4.69
 • 
65
 ocen
Karolina Herschel dokonała w swoim życiu niewiarygodnych rzeczy! Choć była kobietą, mimo niskiego wzrostu, stała się wielka – została astronomem – i to już w XVIII wieku! Przeczytajcie o tym, jak udało się jej dokonać własnych odkryć!
Tę bajkę możesz pobrać za darmo w formacie PDF i wydrukować. W aplikacji Readmio masz taką możliwość dla każdej bajki.
Pobierać:
Dziewczyna z głową w gwiazdach
QR code
W celu otwarcia bajki w aplikacji zeskanuj kod QR
Mio’s tip
Po stuknięciu na 🔊 zaznaczone słowa odtworzysz dźwięki.

Karolina przyglądała się księżycowi i gwiazdom, które ozdabiały nocne niebo nad Hanowerem. Głęboko westchnęła.

– Chciałabym być chłopcem, by mieć tyle wolności, co oni. Chciałabym, żeby był tu ze mną tata albo William. I jeszcze żebym nie była chora, a najbardziej ze wszystkiego pragnę nie być taka mała!

Dziewczyna nie mówiła o swoim wieku, miała już przecież dwanaście lat. Skarżyła się na swój wzrost.

– Auć! – krzyknęła, gdy w drodze do łóżka uderzyła się w duży palec u nogi. Wszystko w pomieszczeniu było dla niej zbyt duże.

Z powodu nietypowej choroby Karolina miała tylko metr i dwadzieścia pięć centymetrów wzrostu – i ani milimetra więcej. Mama mówiła jej, że nigdy nie wyjdzie za mąż, musi więc wyuczyć się na służącą. Albo na kapeluszniczkę, która będzie robić kapelusze dla innych kobiet. Albo w przeciwnym razie – o czym nie chciała nawet myśleć – zostanie dojarką.

Nie rozumiała, dlaczego ojciec uczył ją czytać i poznawać gwiazdy, skoro mama zmuszała ją do prac ogrodniczych, szycia i sprzątania. Musiała nawet pomagać przy trzepaniu ciężkich dywanów.

– Karolino Lukrecjo Herschel, wstawaj wreszcie z łóżka! – wołała do niej często mama.

Gdy Karolina miała 22 lata, z Anglii w odwiedziny przyjechał William, jej ukochany brat. Był chórmistrzem i nauczycielem muzyki.

– Siostrzyczko – odezwał się podczas spaceru – a może przeniosłabyś się ze mną do Anglii? Będziesz zajmować się moim domem, nauczę cię śpiewać… Wieczory będą od razu mniej pochmurne. Na pewno będziesz tam szczęśliwsza.

Karolina prawie rozpłakała się z radości. Koniec z wyrabianiem mydła, kapeluszy czy robieniem kompotów owocowych! Koniec z dojeniem krów! Wreszcie wyrwie się z domu!

I tak też się stało. Życie w Anglii bardzo różniło się od tego, które znała. Jej brat codziennie uczył ją muzyki. Ona, całkiem sama, dbała o dom i…

Tę i inne bajki znajdziesz w Readmio

...całą bajkę znajdziesz w Readmio

Readmio to aplikacja pełna bajek dla dzieci, ożywianych dźwiękami, które reagują na Twój głos. Wiele bajek jest za darmo. Nowe dodajemy co tydzień.

Wypróbuj za darmo

Dostępne na iOS, Androida i Internet

Download from App StoreDownload from Google Play
RatingsRatingsRatingsRatingsRatings

4.8/5 · 10 000 ocen

Inne z kategorii Bajki o nauce

Ludwik i szklanka mleka

Ludwik i szklanka mleka

7
 min
5
+
4.81

Ludwik interesuje się prawami natury i jest bardzo ciekawy świata wokół siebie. Dlatego jego ciekawości nie umyka nawet zwyczajne mleko. Jak to możliwe, że w cieple mleko się psuje, a w chłodzie nie? Jakiego ważnego odkrycia dokonał chłopiec? Przeczytajcie opowiadanie inspirowane historią słynnego naukowca, Ludwika Pasteura.

O skromności wielkiej jak stąd do Księżyca

O skromności wielkiej jak stąd do Księżyca

7
 min
5
+
4.82

Ta historia, napisana na podstawie prawdziwych zdarzeń, opowiada o wytrwałości i poświęceniu małego Neila, który fascynował się lataniem. Dzięki ciężkiej pracy i latom starań został pierwszym człowiekiem na Księżycu. Dziś może być inspiracją dla dzieci, pokazując im, jakie owoce mogą przynieść ich starania. Wykorzystane nagranie to oryginalny zapis dźwiękowy z misji NASA Apollo 11 z 21 lipca 1969 r. Zawiera autentyczny zapis słów astronauty Neila Armstronga, które wypowiedział w chwili, gdy ludzka stopa po raz pierwszy stanęła na powierzchni Księżyca. Nagranie pochodzi z archiwów NASA i jest publicznie dostępne.

Alex i okropna pleśń

Alex i okropna pleśń

7
 min
5
+
4.83

W główce Alexa zawsze kłębiło się tyle pomysłów, że zapominał o wszystkim innym – o zrobieniu porządku czy wypełnianiu swoich obowiązków. Ponieważ wciąż ciekło mu z nosa, postanowił zostać lekarzem. Chciał wynaleźć lekarstwo na bakterie, które zagrażały ludzkiemu życiu. Dzięki nie jednemu, lecz od razu dwóm przypadkom udało mu się w końcu odkryć coś specjalnego. Przeczytajmy zatem, co to takiego było!