Bajka polska
O tym, jak chleb zamienił się w kamień
Ta polska bajka opowiada historię biednej kobiety i chciwego bogacza. Dowiecie się z niej, do czego prowadzi chciwość, a także tego, że czasami dzięki podzieleniu się z kimś, można zyskać więcej.


Gdzieś w wiosce Bürs mieszkał sobie wraz z trzema synami pewien ubogi
– Takie gruszki na pewno zasmakowałyby nawet naszemu
Tak też się stało. Gdy synowie zrywali owoce, rolnik uplótł piękny wiklinowy koszyk i wyłożył go miękkimi liśćmi, po czym wspólnie włożyli do niego lśniące
– Weź koszyk i zanieś go wprost na królewski dwór. Tylko samemu ich nie jedz, ani nikogo nie częstuj. I dobrze pilnuj, by nikt ci ich
– Oczywiście, ojcze – przytaknął syn. – Umiem przecież o siebie zadbać. – Z tymi słowami nakrył gruszki kolejną warstwą liści i wyruszył w drogę.
Szedł, szedł, aż doszedł do
– Dzień dobry, chłopcze – przywitała się z nim. – Cóż to za ciężar niesiesz w rękach, że aż musiałeś odpocząć?
Najstarszy syn skłamał:
– Ależ nic, kobieto, to tylko bałagan zmieciony
– Bałagan? – zdziwiła się kobieta. – Cóż, skoro tak twierdzisz, to pewnie będzie
Gdy młodzieniec dotarł na królewski zamek i powiedział, że niesie gruszki od ojca, król z niecierpliwością go przyjął. Wieść o słodkich gruszkach rzeczywiście rozniosła się już po całym kraju.
– Pokaż mi je – rozkazał chłopcu.
Ale cóż to? Gdy tylko najstarszy syn odsunął liście, nie było pod nimi niczego innego, jak tylko kurz i gałązki, krótko mówiąc, bałagan zmieciony