Monika Cavojova
Rozbiegane myśli
Bajka ta, opowiadająca o rozbieganych i niemogących się uspokoić przed snem myślach, świetnie sprawdzi się jako dobranocka. Pokazuje bowiem dziecku, jak wieczorem wygląda i działa jego umysł.


Daleko za miastem, tam, gdzie prowadzi tylko jeden tor, po którym jeździ i trąbi mały pociąg, rozpościerało się wielkie
Od rana było co robić. Dlatego najważniejszą rolę pełnił kogut, który budził się z pierwszymi promieniami słońca i swoim głośnym pianiem informował wszystkich mieszkańców farmy o tym, że wstał nowy
– Kukuryku! Już ranek! Wstawać, wstawać, leniuchy! Kto wstanie ostatni, ten zgniłe jajo! – piał żartobliwie na wszystkie strony.
Co oczywiste, nikt nie chciał być zgniłym
W ten sposób zaczynał się każdy dzień, i to jeszcze od czasów, które pamiętał najstarszy wół, a był on tak stary, że jego rogi prawie porastały mchem. Kogut też miał już wiele lat służby za sobą. Głos mu czasami nieco chrypiał, poranna toaleta pazurków też stawała się coraz
Na szczęście w sąsiednim gospodarstwie wylęgły się wiosną aż dwa koguty, a tylu ich tam nie było trzeba. Rolnicy dogadali się więc i niebawem po podwórku przechadzał się młody