Tereza Sebesta
Ostatni zimowy sopel
Pewnego ranka na rynnie budzi się sopel. Bardzo się cieszy z powodu nadchodzącego dnia – do czasu. Nagle stwierdza, że przez pomyłkę obudził się za późno. Już prawie po zimie. Co sopel teraz zrobi?


Początkowo słonik Mio przyszedł do szkoły, do dzieci, tylko na chwilę. „Rozejrzę się
Gdy robiło się zbyt gorąco, owiewał ich swoimi wielkimi, szarymi uszami. Gdy w drodze na obiad zaczął padać deszcz, zaniósł dzieci na grzbiecie, by szybciej dotarły
Właśnie dzięki temu pani nauczycielka wpadła na pomysł, jak przygotować dla niego wesołą niespodziankę. W poniedziałek rano weszła do klasy z odtwarzaczem płyt
– Poniedziałkowy ranek zaczniemy od lekcji muzyki – powiedziała na początku zajęć. – A ponieważ czeka nas bogaty program, od razu zaczynamy. Przygotowałam dla was quiz rozrywkowy. Czy znacie wszystkie instrumenty muzyczne, które wam puszczę?
Mówiąc te słowa, wcisnęła
– To fortepian! – wyskoczył wesoło ze swojej ławki Piotruś.
– Właśnie tak, to fortepian. Znacie go również z naszej klasy. A czy równie dobrze poradzicie sobie z kolejną zagadką? Następny instrument też jest strunowy, ale w odróżnieniu od fortepianu widać to po nim od razu. – Pani nauczycielka uśmiechnęła się i odtworzyła kolejne
– Skrzypce? – spróbowała z wahaniem Kasia. Zawsze trochę się wstydziła, ale ponieważ na skrzypcach grał jej tatuś, bardzo dobrze je znała.
– Znakomicie, Kasieńko – potwierdziła pani nauczycielka. – A to? Ten instrument to krewny skrzypiec, jest jednak o wiele większy i cięższy – kontynuowała, włączając kolejny przykład.
Dzieci początkowo z uwagą wsłuchiwały się w głębokie
– Czyżby to był bas?
– Zgadza…