Rycerz Drzewa

10
 min
5
+
4.92
 • 
13
 ocen
Historia o tym, jak staruszka swoją miłością do natury i troską o drzewo zdejmuje klątwę z rycerza zamienionego w drzewo z powodu jego dumy. Bajka podkreśla potrzebę szacunku i empatii zarówno w stosunku do ludzi, jak i wobec natury.
Tę bajkę możesz pobrać za darmo w formacie PDF i wydrukować. W aplikacji Readmio masz taką możliwość dla każdej bajki.
Pobierać:
Rycerz Drzewa
QR code
W celu otwarcia bajki w aplikacji zeskanuj kod QR
Mio’s tip
Po stuknięciu na 🔊 zaznaczone słowa odtworzysz dźwięki.

Wysoko w górach mieszkała sobie staruszka. Żyła samotnie, ponieważ jej mąż dawno już umarł, a dzieci pożeniły się i założyły własne rodziny. Nieraz jej proponowały, by się do nich przeprowadziła, jednakże kobieta lubiła swój spokój i ciszę w domku otoczonym przepięknym lasem. Poza tym regularnie spotykała się z ludźmi. Codziennie robiła coś dobrego na ząb i wyruszała przez wzgórze do wioski i na pola, na których pracowały jej dzieci i przyjaciele.

Na wzgórzu, które dzieliło ją od wioski, rosło stare zeschnięte drzewo. Już tylko kilka ostatnich jego liści i gałązek jeszcze się zieleniło. A ponieważ nogi nie służyły już starowince jak kiedyś, zawsze, gdy wdrapała się na wzgórze, siadała pod tym drzewem, by chwilę odpocząć. Z wdzięczności za schronienie w jego cieniu przed palącym słońcem, zawsze podlewała drzewo wodą z pobliskiego strumyka.

– Dziękuję ci, drzewo, za twoje usługi i życzę ci jak najwięcej zielonych liści i śpiewających ptaszków w twojej koronie – dziękowała staruszka, wyruszając w dalszą drogę.

Pewnego dnia kobieta znów rozsiadła się pod drzewem, planując nieco odpocząć, gdy nagle z lasu wychynęły jakieś postacie. Ani się obejrzała, a już ją otoczyły.

– No, babciu, dawaj wszystko, co masz! – warknął złowrogo jeden z przybyszów.

– Ach, rozbójnicy – szepnęła wystraszona staruszka.

– Ha-ha, masz rację, jesteśmy zbójami. Tak więc dobrze ci radzę, wyjmuj szybko wszystko, co masz, jeśli życie ci miłe.

– Nie mam za dużo, tylko jedzenie, które niosę moim dzieciom – powiedziała trzęsącym się głosem przestraszona kobiecina.

– No to dziś będą głodne – śmiali się rozbójnicy. Jeden z nich wyciągał właśnie rękę po tobołek, gdy nagle nogi się pod nim ugięły, a on sam padł jak ścięty.

– Co jest? – krzyknął drugi, odwracając się w kierunku kompana, i nagle on również leżał jak długi.

Wtem staruszka dostrzegła dosiadającego kasztanowego…

Tę i inne bajki znajdziesz w Readmio

...całą bajkę znajdziesz w Readmio

Readmio to aplikacja pełna bajek dla dzieci, ożywianych dźwiękami, które reagują na Twój głos. Wiele bajek jest za darmo. Nowe dodajemy co tydzień.

Wypróbuj za darmo

Dostępne na iOS, Androida i Internet

Download from App StoreDownload from Google Play
RatingsRatingsRatingsRatingsRatings

4.8/5 · 10 000 ocen