Osiem słońc

5
 min
5
+
4.84
 • 
80
 ocen
Historia z Laosu o ośmiu słońcach, które kiedyś codziennie paliły naszą ziemię swoim silnym blaskiem. Dopiero dzięki zręcznemu łucznikowi i kogutowi udało się zaprowadzić na świecie równowagę. Ta stara legenda, dzięki tematyce ekologicznej, jest aktualna również w dzisiejszych czasach.
Tę bajkę możesz pobrać za darmo w formacie PDF i wydrukować. W aplikacji Readmio masz taką możliwość dla każdej bajki.
Pobierać:
Osiem słońc
QR code
W celu otwarcia bajki w aplikacji zeskanuj kod QR
Mio’s tip
Po stuknięciu na 🔊 zaznaczone słowa odtworzysz dźwięki.

Przed wieloma laty świeciło nad naszą planetą nie jedno, ale aż osiem słońc. Powodowało to jednak, że było okropnie gorąco. Prawie wszystko na Ziemi było zupełnie spalone. Morza i jeziora całkiem wyparowały, a na wyschniętych nizinach nie rosło prawie nic. Ludzie i zwierzęta cierpieli, ponieważ nie mieli nic do jedzenia. Krótko mówiąc, cała planeta z powodu tego strasznego upału znalazła się na skraju katastrofy.

Gdy sytuacja była już naprawdę poważna, ludzie z terenów, gdzie leży dzisiejsza Azja, zdecydowali, że muszą coś z tym zrobić. Osiem słońc to dla naszej planety zdecydowanie za dużo. Długo rozmyślali nad tym, jak zmienić niesprzyjające życiu warunki, aż w końcu uznali, że muszą jakimś sposobem pozbyć się z nieba siedmiu słońc, ponieważ jedno słońce w zupełności wystarczy.

Gdy tak o tym rozmawiali, jeden z mężczyzn wpadł na pomysł, że mogliby poprosić najlepszego w osadzie łucznika, by spróbował zestrzelić niepotrzebne słońca. Łucznik powiedział, że natychmiast podejmie się tego zaszczytnego zadania. Przygotował siedem najostrzejszych strzał, wyszedł na szczyt góry i wystrzelił strzałę w stronę pierwszego ze słońc. Gdy tylko słońce zauważyło, że ktoś próbuje do niego strzelać, szybko oddaliło się w bezpieczne miejsce, i to na tyle daleko, że jego promienie w ogóle nie sięgały już Ziemi. Następnie łucznik wystrzelił kolejnych sześć strzał i wszystkie sześć słońc oddaliło się tak bardzo, że przestały stwarzać jakiekolwiek zagrożenie dla naszej planety. Na niebie zostało już tylko jedno jedyne Słońce. Na Ziemi więc natychmiast zrobiło się o wiele przyjemniej. Jedno słońce zdecydowanie wystarczało.

Jednakże nagle stało się coś bardzo dziwnego. Otóż ostatnie ze słońc zaczęło się bać, że i do niego ktoś będzie strzelać. Tak więc ze strachu wolało się skryć za horyzont, zanim łucznik wyjmie kolejną strzałę. Po krótkiej chwili światło i ciepło zupełnie zniknęły i planetą zawładnęła ciemność i niespotykane wcześniej zimno. Mężczyźni…

Tę i inne bajki znajdziesz w Readmio

...całą bajkę znajdziesz w Readmio

Readmio to aplikacja pełna bajek dla dzieci, ożywianych dźwiękami, które reagują na Twój głos. Wiele bajek jest za darmo. Nowe dodajemy co tydzień.

Wypróbuj za darmo

Dostępne na iOS, Androida i Internet

Download from App StoreDownload from Google Play
RatingsRatingsRatingsRatingsRatings

4.8/5 · 52 000 ocen

Inne z kategorii Bajki ze świata

Przebiegła czapla i krab

Przebiegła czapla i krab

9
 min
5
+
4.36

Ta historia jest wprawdzie bardzo stara, ale nauka płynąca z tego, że nie powinniśmy wierzyć w obietnice, które wyglądają aż za dobrze, aktualna jest również i dziś. Gdy stara czapla nie potrafi już samodzielnie łowić, obmyśla plan, jak zapewnić sobie pożywienie praktycznie bez wysiłku. Wielu łatwowiernych mieszkańców jeziora staje się jej ofiarami. Tylko ostrożny krab odkrywa oszustwo czapli i ratuje swoje życie.

Sól nad złoto

Sól nad złoto

8
 min
3
+
4.86

Dzięki tej tradycyjnej bajce przypomnimy sobie, jaką wartość ma nie tylko zwykła sól – ale i inne zwykłe rzeczy, z których znaczenia zazwyczaj nie zdajemy sobie sprawy. Przeczytajcie historię o mądrej, skromnej Marysi i królu, który złoto i szlachetne kamienie cenił bardziej od miłości swojej córki.

O małpce Kiki, która wpadła do dołu z wapnem

O małpce Kiki, która wpadła do dołu z wapnem

7
 min
5
+
4.41

Nie musimy wierzyć we wszystko, co słyszymy. Prawda może być bowiem zupełnie inna. W tej bajce małpka Kiki wymyśliła sobie historię o końcu świata, by pozostałe zwierzęta pomogły jej wydostać się z dołu, do którego przez swoją nieuwagę wpadła.