Hana Do
Życzenie na talerzu
Maciuś nie chce chodzić do przedszkola i najchętniej byłby już dorosły. Gdy jednak jego życzenie spełni się na jeden dzień, odkryje, że bycie dorosłym wcale nie jest takie proste, jak się wydaje…


W kuchni państwa Nowaków stała lodówka, a w niej od trzech dni leżało
Jajko słuchało ich z zachwytem przez drzwi lodówki. Chłonęło wszystkie historie. Zarówno te o królewnach, jak i o transformersach. Najbardziej jednak zainteresowała je bajka o jajku, które wyruszyło
Naszemu jajku z lodówki bardzo spodobała się ta historia! W lodówce nie spotkało bowiem jak dotąd ani koguta, ani konia, o krabie nie wspominając. W zamrażarce były podobno jakieś krewetki, lecz jajko nigdy ich nie widziało. Tak więc gdy tylko skończyły się ferie, postanowiło, że ono także wybierze się na sam koniec świata, by zdobyć tam nowych
Gdy pani Nowak otworzyła przed śniadaniem drzwi lodówki, jajko niepostrzeżenie się z niej wymsknęło i wylądowało wprost na miękkim
Gdy cała rodzina Nowaków wyszła z mieszkania, jajko zaczęło toczyć się na koniec świata. Sęk w tym, że nie miało zielonego pojęcia, gdzie właściwie ten koniec świata jest. Wytoczyło się więc przez otwarte kuchenne drzwi. Następnie toczyło się, toczyło, aż dotoczyło się ostrożnie po kafelkach do kolejnego puszystego dywanu. Wtedy zauważyło za kanapą rozrzucone
– A ty co tutaj robisz?
– Jestem jajkiem i idę na wyprawę. Na sam koniec świata – odpowiedziało z dumą jajko. – Chcecie do mnie dołączyć?
Były to wprawdzie tylko skarpetki, żaden tam kogut czy koń, ale jajko…