Kronikarz i rodzina piekarza

8
 min
5
+
4.9
 • 
21
 ocen
Mądry kronikarz podróżuje po świecie, by uczyć się od zwykłych ludzi. Dziś jego kroki zaprowadzą go do zchaty, w której mieszka rodzina piekarza. O pieczeniu chleba napisano w księgach wiele, ale czy to wystarczy kronikarzowi, by upiekł naprawdę smaczny chleb?
Tę bajkę możesz pobrać za darmo w formacie PDF i wydrukować. W aplikacji Readmio masz taką możliwość dla każdej bajki.
Pobierać:
Kronikarz i rodzina piekarza
QR code
W celu otwarcia bajki w aplikacji zeskanuj kod QR
Mio’s tip
Po stuknięciu na 🔊 zaznaczone słowa odtworzysz dźwięki.

W wiosce na podgrodziu każdego ranka było wesoło. Nim kogut zdążył zapiać pierwszy raz, w jednym z pieców trzaskał już ogień. Po całej okolicy niósł się cudowny zapach, zapraszający ludzi do małego domku, w którym mieszkała rodzina piekarza.

Kronikarz przechodził właśnie przez wieś ze swoim tobołkiem. Gdy poczuł tę woń, nie mógł się jej oprzeć. Zatrzymał się przed domkiem, z którego komina wznosił się w kierunku nieba dym, i z ciekawością zajrzał do środka.

W środku panował harmider. Ojciec wyrabiał ciasto na długim stole, mama przygotowywała bochenki, a dwoje dzieci – chłopiec i dziewczynka – sypało mąkę do wielkiej miski. Cali byli zaprószeni, uśmiechali się jednak od ucha do ucha.

– Dzień dobry – przywitał się kronikarz, po czym zdjął kapelusz. – Co to za magia, że niesie się stąd taki kuszący zapach? Aż zaczęło mi burczeć w brzuchu!

– Żadna magia – odparła ze śmiechem żona piekarza. – Po prostu pieczemy chleb i inne smakołyki. Musimy zaczynać wcześnie, by wszystko było gotowe na czas.

Kronikarz otwarł wielką księgę, którą wszędzie zabierał z sobą.

– No to macie szczęście, że się zjawiłem. O chlebie wiem bardzo dużo – powiedział bez cienia skromności. – Tu piszą o ziarnie, o mące i o zakwasie. Wyobraźcie sobie, że to wszystko to procesy chemiczne.

Dzieci spojrzały na niego z otwartymi ustami, po chwili jednak zaczęły robić głupie miny.

– Kronikarzu – odezwała się w końcu żona piekarza – a czy według przepisu z tej książki, ty też potrafiłbyś upiec swój chleb?

– O tak, bez wątpienia! – chełpił się kronikarz. Otwarł swoją mądrą księgę i zabrał się do pracy. Wyrabiał ciasto, ugniatał, aż pot ciekł mu po czole. Cały czas zaglądał do księgi, by stosować się do spisanych w niej zaleceń. W końcu włożył bochenek do pieca

Tę i inne bajki znajdziesz w Readmio

...całą bajkę znajdziesz w Readmio

Readmio to aplikacja pełna bajek dla dzieci, ożywianych dźwiękami, które reagują na Twój głos. Wiele bajek jest za darmo. Nowe dodajemy co tydzień.

Wypróbuj za darmo

Dostępne na iOS, Androida i Internet

Download from App StoreDownload from Google Play
RatingsRatingsRatingsRatingsRatings

4.8/5 · 10 000 ocen