Calineczka

13
 min
8
+
4.85
 • 
84
 ocen
Klasyczna bajka znanego na całym świecie bajkopisarza, Hansa Christiana Andersena. Uroczą Calineczkę czekają różne przygody. Najpierw porywa ją żaba, która chce z Calineczki zrobić narzeczoną swojego syna, później z kolei grozi jej małżeństwo ze ślepym i nieczułym kretem. W końcu udaje jej się jednak znaleźć upragnione szczęście i miłość.
Tę bajkę możesz pobrać za darmo w formacie PDF i wydrukować. W aplikacji Readmio masz taką możliwość dla każdej bajki.
Pobierać:
Calineczka
QR code
W celu otwarcia bajki w aplikacji zeskanuj kod QR
Mio’s tip
Po stuknięciu na 🔊 zaznaczone słowa odtworzysz dźwięki.

Żyła sobie kiedyś samotna kobieta, która bardzo pragnęła mieć dziecko. Mieszkała daleko od wioski i większość czasu spędzała w swoim ogrodzie lub sadzie owocowym. Miała tylko jedną przyjaciółkę, którą była dobra czarodziejka. Czarodziejka była przekonana, że jej przyjaciółka byłaby naprawdę świetną mamą. Pewnego dnia podarowała jej więc małe nasionko. Niczego więcej nie powiedziała. Nawet tego, co z niego wyrośnie.

– Dobrze o nie dbaj, włóż go do najlepszej ziemi, jaką masz, podlewaj tylko czystą wodą a od czasu do czasu mów do niego – radziła jej czarodziejka.

Kobieta była początkowo trochę zakłopotana, mimo wszystko ucieszyła się z tak małego prezentu. Gdy wróciła do domu, zrobiła dokładnie to, co radziła jej przyjaciółka. Wykopała trochę ziemi, zasadziła nasionko i już niebawem widziała, że roślinka rośnie szybciej niż pozostałe. Po niecałych dwóch dniach rozwinął się z niej mały pączek.

– Jaki z ciebie piękny kwiatek – powiedziała kobieta do roślinki i dotknęła zamkniętego kielicha. Wtem nagle kielich otworzył się, a kwiat rozkwitł. Kobieta patrzyła na to wszystko ze zdziwieniem, w środku żółtego kwiatka siedziało bowiem drobne dziewczątko.

– Czyżby czarodziejka podarowała mi wyśnioną córeczkę? – spytała sama siebie. Bardzo się ucieszyła i wzięła dziewczynkę w dłoń i dała jej imię Calineczka.

Calineczka była uroczym dzieckiem: miała długie złote włoski i ubranko z płatków.

– Moje kochane dzieciątko – szeptała szczęśliwa kobieta.

– Dzień dobry, mamusiu – odpowiedziała jej Calineczka delikatnym głosikiem.

W ten oto sposób spełniło się największe marzenie kobiety – została matką. Była niesamowicie szczęśliwa. A ponieważ powoli zbliżał się wieczór, zaczęła przygotowywać dla Calineczki łóżeczko. Zrobiła kołyskę z łupinki orzecha, usłała ją płatkami i ułożyła córeczkę. Pohuśtała ją, dała jej buziaka na dobranoc, po czym obie udały się do krainy snów.

Od tego czasu kobieta spędzała cały swój czas z Calineczką i nareszcie przestała…

Tę i inne bajki znajdziesz w Readmio

...całą bajkę znajdziesz w Readmio

Readmio to aplikacja pełna bajek dla dzieci, ożywianych dźwiękami, które reagują na Twój głos. Wiele bajek jest za darmo. Nowe dodajemy co tydzień.

Wypróbuj za darmo

Dostępne na iOS, Androida i Internet

Download from App StoreDownload from Google Play
RatingsRatingsRatingsRatingsRatings

4.8/5 · 52 000 ocen

Inne z kategorii Bajki ludowe

Długi, Szeroki i Bystrooki

Długi, Szeroki i Bystrooki

12
 min
8
+
4.82

Gdy połączymy siły, potrafimy pokonać najcięższe przeszkody. Pełna przygód opowieść o tym, jak młody królewicz wybrał się, by zdobyć serce królewny. W pokonywaniu przeszkód i trudnych zadań pomagają mu trzej odważni pomocnicy, których spotkał w drodze na zamek.

Latający kufer

Latający kufer

13
 min
5
+
4.22

Niezwykle melancholijna i smutna bajka o beztroskim synu kupca, który przehulał wszystkie odziedziczone pieniądze. Została mu tylko jedna rzecz – kufer. Potrafił jednak wymyślać bardzo interesujące historie, dzięki czemu udało mu się zrobić wrażenie nawet na rodzinie królewskiej.

Wilk i siedem koźlątek

Wilk i siedem koźlątek

9
 min
3
+
4.76

Szeroko znana i pouczająca bajka braci Grimm o wesołych koźlątkach i złym wilku. Kozia mama zostawia swoje małe koźlątka same w domu, a głodny wilk od razu wietrzy w tym okazję na smaczny obiad. Za wszelką cenę chce się dostać do koźlątek. Te w końcu otwierają mu drzwi, myśląc, że to ich powracająca mama. Czeka je jednak niemiła niespodzianka…