Warszawski Bazyliszek

6
 min
5
+
4.86
 • 
192
 ocen
Ta polska legenda zaprowadzi nas do Warszawy. W dawnych czasach postrach w tym mieście siał groźny potwór, którego nikt nie był w stanie pokonać. Gdy jednak do miasta przybył młody krawiec, zdecydował się użyć przeciwko stworowi bardzo nietypowej broni. Zaraz dowiedzcie się, jakiej!
Tę bajkę możesz pobrać za darmo w formacie PDF i wydrukować. W aplikacji Readmio masz taką możliwość dla każdej bajki.
Pobierać:
Warszawski Bazyliszek
QR code
W celu otwarcia bajki w aplikacji zeskanuj kod QR
Mio’s tip
Po stuknięciu na 🔊 zaznaczone słowa odtworzysz dźwięki.

Dawno, dawno temu mieszkał w Warszawie straszliwy stwór. Żył w piwnicach jednego z domów, który znajdował się przy ulicy „Krzywe Koło”. Tajemnicze stworzenie, wywołujące przerażenie wśród miejscowych i przyjezdnych, nazwano Bazyliszkiem.

Właściwie nikt nie wiedział, jak on wyglądał, ponieważ każdy, kto spojrzał w jego oczy, zamieniał się w kamień. Mówiło się jednak, że ten ogromny stwór ma skrzydła nietoperza, ogon krokodyla i niesamowicie ostre pazury koguta. Jego ciało w całości pokrywały twarde łuski, podobno potrafił też ziać ogniem.

W ciągu dnia Bazyliszek spał, w nocy z kolei wychodził na ulice. Wywoływane przez jego ognisty oddech pożary niszczyły budynki i odbierały ludziom życie. Gdy potwór był głodny, zajadał się domowym bydłem i ptactwem, które łapał w okolicy.

Trudno więc się dziwić, że ludzie dniami i nocami rozmyślali, jak się go pozbyć. Od czasu do czasu pojawiał się jakiś bohater, który uzbrojony w miecz i tarczę próbował zabić potwora. Czekał go jednak taki sam los, jak innych dzielnych mężów przed nim: Bazyliszek jednym spojrzeniem zamieniał go w kamienny posąg. Do Warszawy powoli bało się zajrzeć już nawet słońce, więc całymi dniami panował tam smutny półmrok rzucany przez ciemne chmury. Ludzie nie mieli ochoty wychodzić na zewnątrz – któż chciałby pójść na spacer ulicą, na której może w każdej chwili stracić życie?

Pewnego dnia do miasta zawędrował młody krawiec. Bardzo się zdziwił, że nie spotkał nigdzie żywej duszy. Targowisko było puste, drzwi i okiennice domów zabite deskami. Krawiec chodził od jednej ulicy do drugiej, aż w końcu spotkał starego żebraka. Ten opisał mu jakie nieszczęście spotkało Warszawę, po czym szybko pobiegł gdzieś się ukryć.

A co na to krawiec? Nie miał żadnej broni, nie wiedział, jak się walczy, jednak w jego piersi biło odważne i szlachetne serce. Gdy usłyszał, jakie nieszczęście trapi mieszkańców Warszawy,…

Tę i inne bajki znajdziesz w Readmio

...całą bajkę znajdziesz w Readmio

Readmio to aplikacja pełna bajek dla dzieci, ożywianych dźwiękami, które reagują na Twój głos. Wiele bajek jest za darmo. Nowe dodajemy co tydzień.

Wypróbuj za darmo

Dostępne na iOS, Androida i Internet

Download from App StoreDownload from Google Play
RatingsRatingsRatingsRatingsRatings

4.8/5 · 52 000 ocen

Inne z kategorii Bajki ze świata

Potwór Pulgasari

Potwór Pulgasari

8
 min
5
+
4.54

Emocjonująca, choć chyba też trochę przerażająca historia z Azji, opowiadająca o tym, jak uciekający przed prześladowaniami mnich stworzył niechcący kłującego potwora. Ten żywi się wszystkim, co zrobione jest z żelaza, i nikt nie jest w stanie go powstrzymać. Przeczytajcie, jak całe królestwo stanie na głowie tylko dlatego, że król zaczął bezprawnie prześladować wszystkich mnichów.

Legenda o wanilii

Legenda o wanilii

6
 min
5
+
4.51

Gdy przepiękna Xanath z zamożnej rodziny zakochuje się w biednym młodzieńcu, muszą spotykać się potajemnie. Jej rodzice nigdy bowiem nie przyjęliby do rodziny kogoś, kto pochodzi z nizin społecznych. Jednakże w Xanath zakochuje się także bóg, który mieszka w pobliskiej świątyni. Nawet mimo jego boskiej mocy, nie udaje mu się zdobyć serca dziewczyny, dlatego w gniewie karze biedną Xanath. Najważniejszych rzeczy w życiu nie możemy kupić za żadne pieniądze, nie możemy ich też wymóc siłą.

Król Midas i złote ręce

Król Midas i złote ręce

9
 min
5
+
4.86

Z tego tradycyjnego mitu greckiego o królu Midasie dowiecie się, dlaczego należy dobrze się zastanowić, czego sobie życzymy. Nawet dobra rzecz może zmienić się w katastrofę – tak, jak stało się to w przypadku króla, który chciał, by wszystko, czego dotknie, zamieniało się w złoto. Na szczęście jednak wszystko dobrze się skończyło!