Szaroświat, część 5: Nieoczekiwany cud

16
 min
8
+
4.93
 • 
14
 ocen
Czekają nas kolejne przygody w Szaroświecie. Przez moment wszystko wskazuje na to, że sytuacja jest beznadziejna, ale Maciek, chłopak ze zwyczajnego świata, nieoczekiwanie pomaga szpiegom, którzy wpadli w tarapaty. Czy uda im się złapać złoczyńców z koszmarami sennymi?
Tę bajkę możesz pobrać za darmo w formacie PDF i wydrukować. W aplikacji Readmio masz taką możliwość dla każdej bajki.
Pobierać:
Szaroświat, część 5: Nieoczekiwany cud
QR code
W celu otwarcia bajki w aplikacji zeskanuj kod QR
Mio’s tip
Po stuknięciu na 🔊 zaznaczone słowa odtworzysz dźwięki.

Maciek nie mógł uwierzyć własnym oczom. Nie tylko dlatego, że znalazł się nagle w dziwnym świecie, wplątał się w rozwiązywanie wielkiej zagadki i spotkał mówiący samochód, ale również dlatego, że budynek przed nim wyglądał jak ogromna filiżanka do kawy z pianką cukrową na szczycie.

– Somniusie? – szepnął.

– Tak? – Szpieg-alchemik nawet się nie obejrzał i na wpół przymkniętymi oczami wpatrywał się w wejście.

– Dlaczego tu wszędzie są słodycze? Myślałem, że jesteśmy w krainie snów, a tu wszystko przypomina ogromną cukiernię

– To wasza sprawka – szepnął alchemik.

– Jak to: nasza? My tego świata nie widzimy, nie wiemy nawet o waszym istnieniu…

– Ale ostatnimi czasy zaczęliście sobie co wieczór życzyć słodkich snów! – powiedział Somnius i pociągnął się za bokobrody. – Możesz mi wierzyć, że pięćset lat temu to tu tak nie wyglądało. A już w czasach dinozaurów…

Chłopiec zdecydował nie drażnić już Somniusa kolejnymi pytaniami. Alchemik na pierwszy rzut oka wyglądał wprawdzie spokojnie, ale Maciek doskonale wiedział, że trzęsie się z podekscytowania i nerwów. On przecież też czuł ucisk w żołądku.

Na moment zrobiło się zupełnie cicho. Lili podeszła do samochodu, podniosła z ziemi kilka kamyków i zaczęła nimi żonglować. Po chwili Somnius rozejrzał się, skinął bez słów na Maćka i obaj wysiedli z Cukrolotu.

Nagle dał się słyszeć huk! Drzwi karczmy otworzyły się szeroko, a na zewnątrz wybiegł Jonas.

– Czy ja zwariowałem? – wymamrotał, drapiąc się w zamyśleniu po brodzie. – Wiem na pewno, że ją tu zostawiłem. Somniusie!

Somnius wprawdzie jeszcze przed chwilą z widocznymi kłopotami trzymał się na nogach, ale mimo to zachował chłodną głowę, gdy zebrał się na odpowiedź:

– Co się dzieje, Jonasie?

– Skrzynka zniknęła. Ten, kto ją wziął, nie zostawił po sobie najmniejszego śladu

– W czasach mojej młodości – wtrącił…

Tę i inne bajki znajdziesz w Readmio

...całą bajkę znajdziesz w Readmio

Readmio to aplikacja pełna bajek dla dzieci, ożywianych dźwiękami, które reagują na Twój głos. Wiele bajek jest za darmo. Nowe dodajemy co tydzień.

Wypróbuj za darmo

Dostępne na iOS, Androida i Internet

Download from App StoreDownload from Google Play
RatingsRatingsRatingsRatingsRatings

4.8/5 · 10 000 ocen