Readmio
Zagubiony kurczaczek
Historia kurczaczka, który zgubił się swojej mamusi. Późnym wieczorem błąkał się po farmie i szukał swojego domu. W końcu udało mu się odnaleźć drogę dzięki pomocy innych przyjaznych zwierzątek – mieszkańców farmy.


Na zewnątrz powoli zapadał
Na kamiennym progu przed domem siedziało małe szare kociątko
– Przydałaby mi się poduszeczka – powiedziało do siebie kociątko. – Delikatniutka, mięciutka poduszeczka, żeby spało mi się jak u Pana Boga za piecem!
Kociątko zeskoczyło z murku i dróżką prowadzącą do ogródka wyruszyło na poszukiwania
– Kurki, koleżanki moje – zamiauczało zmęczonym głosem kociątko – mogę przespać się obok was? Potrzebna mi miękka poduszeczka.
Najbliższa z kurek otwarła do połowy jedno oko.
– Ależ chodź, chodź – zgodziła się uprzejmie. – Nic nie może się równać z posłaniem ze słomy, zobaczysz!
Małe szare kociątko ułożyło się na słomianej wyściółce i skuliło między pachnącymi źdźbłami. Chwilę leżało w jednej pozycji, potem w drugiej, ale nie udało mu się zasnąć. Wszystkie kury już twardo spały, więc kociątko po cichutku wyszło z kurnika na podwórko.
Na końcu ogrodu znajdował się mały
– Chodź do mnie, maleństwo. W moich źdźbłach znajdziesz najmiększą poduszeczkę ze wszystkich!
…