Psotnik Saci Pererê

7
 min
5
+
4.61
 • 
49
 ocen
Poznajmy odległą Brazylię i magiczne stworzenia, które podobno w niej żyją. Jednym z nich jest złośliwy karzełek Saci Pererê, który nigdy nie marnuje szansy, by wyrządzić komuś jakąś szkodę. Czy ludziom uda się znaleźć na niego sposób?
Tę bajkę możesz pobrać za darmo w formacie PDF i wydrukować. W aplikacji Readmio masz taką możliwość dla każdej bajki.
Pobierać:
Psotnik Saci Pererê
QR code
W celu otwarcia bajki w aplikacji zeskanuj kod QR
Mio’s tip
Po stuknięciu na 🔊 zaznaczone słowa odtworzysz dźwięki.

W sercu Ameryki Południowej, w dalekim kraju o nazwie Brazylia, kawałek od morza i puszczy rozpościera się malownicza wioska. Wieśniacy zajmują się hodowlą pomarańczy, a zamiast świnek i wróbelków, wokół ich domostw biegają mrówkojady i papugi.

Właśnie w tej wiosce pewnego wieczoru sąsiedzi spotkali się jak zwykle przy kubku dobrej brazylijskiej kawy. Opowiadali sobie różne historie i najdziwniejsze przeżycia.

– Pewnego razu, gdy poszedłem do puszczy po drzewo, wyszedł w moim kierunku z krzaków Boitatá! Ogromny wąż z rogami byka i ognistymi oczami. Jeśli spojrzy wprost na ciebie – oślepniesz! Na szczęście poznał, że traktuję naturę z szacunkiem i nie niszczę jej, więc tylko groźnie zasyczał i zniknął! – powiedział pierwszy.

– To nic takiego! Moja oślica oczekiwała kiedyś potomstwa. Źle to znosiła i wszystko wskazywało na to, że nie przeżyje. W nocy, gdy miała urodzić, poszedłem do niej do stajni, a nad oślicą stał Anhangá! Biały jeleń z czerwonymi oczami. Nie wiem, jakich cudów tam dokonywał, ale rano oślica była zdrowa jak ryba i urodziła trzy silne młode! Do tej pory są moimi najlepszymi pomocnikami – przechwalał się drugi.

– Z kolei ja za młodu widziałem przepiękną rusałkę, nimfę wodną z rzeki w dolinie! – przekrzykiwał ich trzeci. I by było wiadomo, że przeżył najwięcej, dodał: – Do tego spotkałem w górach Lobisomema, strasznego wilkołaka, który połykał owce niczym kanapki.

– A ty? Opowiedz nam jakąś historię – droczyli się z Pedrem sąsiedzi.

– Oj, koledzy. Jak ja wam zazdroszczę, że spotkaliście takie dziwadła, a one po prostu dały wam spokój. Pewnego razu spotkałem na targu Saciego Pererê, który nie daje mi od tamtego czasu spokoju. Zatruwa glebę, wysusza studnię, ściąga pleśń na pomarańcze, zaraża bydło pchłami, prawdziwy horror – westchnął Pedro.

Sąsiedzi roześmiali się.

– Już byś się tak nie…

Tę i inne bajki znajdziesz w Readmio

...całą bajkę znajdziesz w Readmio

Readmio to aplikacja pełna bajek dla dzieci, ożywianych dźwiękami, które reagują na Twój głos. Wiele bajek jest za darmo. Nowe dodajemy co tydzień.

Wypróbuj za darmo

Dostępne na iOS, Androida i Internet

Download from App StoreDownload from Google Play
RatingsRatingsRatingsRatingsRatings

4.8/5 · 52 000 ocen

Inne z kategorii Bajki ze świata

Warszawski Bazyliszek

Warszawski Bazyliszek

6
 min
5
+
4.86

Ta polska legenda zaprowadzi nas do Warszawy. W dawnych czasach postrach w tym mieście siał groźny potwór, którego nikt nie był w stanie pokonać. Gdy jednak do miasta przybył młody krawiec, zdecydował się użyć przeciwko stworowi bardzo nietypowej broni. Zaraz dowiedzcie się, jakiej!

O tym, jak żydowski rabin stworzył golema

O tym, jak żydowski rabin stworzył golema

7
 min
5
+
4.33

Ta legenda przeniesie nas do Pragi czasów renesansu, miasta alchemii i nauk tajemnych. Właśnie tam dzieje się historia praskiego rabina, Löwa, któremu udało się coś niezwykłego – tchnąć życie w postać z gliny i stworzyć legendarnego golema.

Przebiegła czapla i krab

Przebiegła czapla i krab

9
 min
5
+
4.37

Ta historia jest wprawdzie bardzo stara, ale nauka płynąca z tego, że nie powinniśmy wierzyć w obietnice, które wyglądają aż za dobrze, aktualna jest również i dziś. Gdy stara czapla nie potrafi już samodzielnie łowić, obmyśla plan, jak zapewnić sobie pożywienie praktycznie bez wysiłku. Wielu łatwowiernych mieszkańców jeziora staje się jej ofiarami. Tylko ostrożny krab odkrywa oszustwo czapli i ratuje swoje życie.