Tereza Sebesta
Motyl nocny
Już czas iść do łóżeczka. Tym razem uprzyjemnijcie sobie chwilę przed snem krótką usypianką o motylu nocnym. Wyciszcie się i przygotujcie do snu, jednocześnie poznając niezwykłe zwierzęta.


Po długim i wyczerpującym rejsie nasi podróżnicy dobili do półwyspu
– Myślisz, że uda nam się jeszcze wrócić do domu? – pytała Sól kolegę.
– Nie mam pojęcia. Ale wrażeń i nowych doświadczeń mamy aż nadto. Coś na pewno wymyślimy – zamyślił się
Z krzyżówek kojarzyli Meksyk jako kraj wiecznego świętowania i dobrego jedzenia. Dlatego nie mogli się już doczekać nowych smaków i znajomości. Od najbliższego miasta dzieliło ich jednak ładnych kilka kilometrów. A ponieważ na horyzoncie nie było żadnego środka transportu, zdecydowali się na pieszą wędrówkę. Po drodze podziwiali kaktusy, przypominające swoim kształtem różne postaci czy przedmioty. Z kolei mijające ich jeżozwierze, dzięki swoim kolcom, przypominały żywe, poruszające się powoli kaktusy. Meksykańskie słońce paliło naprawdę
– Nie dam już rady, chce mi
Pieprz też miał już wszystkiego dosyć. W ogóle nie pomyśleli o tym, by zabrać na drogę tak bardzo potrzebne płyny jak woda. Zatrzymali się na chwilkę. Pieprz rozglądał się, czy w oddali widać może jakieś kontury miasta. Nic jednak nie wskazywało na to, że ich cel jest blisko. Nagle Pieprz wykrzyknął:
– Woda! Widzę…