Pieprz i Sól – część 4

11
 min
3
+
4.75
 • 
99
 ocen
Pieprz i Sól dopłynęli statkiem transatlantyckim aż do dalekiego Meksyku. W obcym kraju skrywa się jednak wiele pułapek, którym niedoświadczeni podróżnicy muszą stawić czoła – palące upały i fatamorgany. Na szczęście we właściwym momencie przyjdzie im z pomocą Meksykanka o imieniu Chili.
Tę bajkę możesz pobrać za darmo w formacie PDF i wydrukować. W aplikacji Readmio masz taką możliwość dla każdej bajki.
Pobierać:
Pieprz i Sól – część 4
QR code
W celu otwarcia bajki w aplikacji zeskanuj kod QR
Mio’s tip
Po stuknięciu na 🔊 zaznaczone słowa odtworzysz dźwięki.

Po długim i wyczerpującym rejsie nasi bohaterowie wylądowali na półwyspie Jukatan. Rampa statku zaczęła się powoli otwierać niczym paszcza ogromnego morskiego potwora. Przestrzeń towarową zalały promienie gorącego meksykańskiego słońca, a Pieprz i Sól wyruszyli na poszukiwanie kolejnych przygód.

– Myślisz, że uda nam się jeszcze wrócić do domu? – zapytała Sól kolegę.

– Nie mam pojęcia. Coś jednak w końcu wymyślimy – odparł Pieprz, postanowił jednak nie zaprzątać sobie tym teraz głowy. W końcu czekała ich przygoda. W dobrych humorach wybrali się więc na zwiedzanie nowo poznanego miejsca.

Meksyk kojarzył im się z radosnym świętowaniem i dobrym jedzeniem. Dlatego nie mogli się już doczekać nowych smaków i znajomości. Od najbliższego miasta dzieliło ich jednak ładnych kilka kilometrów. A ponieważ na horyzoncie nie było żadnego środka transportu, zdecydowali się na pieszą wędrówkę.

Po drodze podziwiali bujną roślinność meksykańskiej dżungli. Ich uwagę przyciągały szczególnie puchowce, czyli ogromne drzewa rosnące w tym tropikalnym raju. Opalające się w słońcu legwany leżały leniwie, poruszając tylko czasem ogonem lub podnosząc ze znudzeniem głowę. Meksykańskie słońce paliło solidnie i można było odnieść wrażenie, że w tej gorącej atmosferze wszyscy poruszają się naprawdę wolno. Nawet grzechotniki leżały praktycznie bez ruchu. Zupełnie zlewały się z otoczeniem i tylko ich ogony zwracały na siebie uwagę. Naszym śmiałkom również szło się coraz ciężej i wolniej.

– Nie dam już rady, chce mi się pić – narzekała Sól.

Pieprz też miał już wszystkiego dosyć. W ogóle nie pomyśleli o tym, by zabrać na drogę zapas wody. Zatrzymali się na chwilkę, po czym Pieprz ruszył szeroką ścieżką przez zieloną dżunglę, rozglądając się na boki w nadziei ujrzenia w oddali zarysów miasta. Nic jednak nie wskazywało na to, że ich cel jest blisko.

Nagle Pieprz wykrzyknął:

– Woda! Widzę wodę! Jakieś małe jeziorko, tuż przed nami!

Sól natychmiast spojrzała…

Tę i inne bajki znajdziesz w Readmio

...całą bajkę znajdziesz w Readmio

Readmio to aplikacja pełna bajek dla dzieci, ożywianych dźwiękami, które reagują na Twój głos. Wiele bajek jest za darmo. Nowe dodajemy co tydzień.

Wypróbuj za darmo

Dostępne na iOS, Androida i Internet

Download from App StoreDownload from Google Play
RatingsRatingsRatingsRatingsRatings

4.8/5 · 52 000 ocen

Inne z kategorii Bajki dla dzieci 3+

Ciuchcia

Ciuchcia

7
 min
3
+
4.79

Stare rzeczy także należy szanować. Mogą nam jeszcze bowiem dobrze posłużyć. Często dzieje się tak, że stare rzeczy zastępujemy nowymi, ładniejszymi i nowocześniejszymi. Na własnej skórze przeżyła to również pewna Ciuchcia. Nie pasowała bowiem do dzisiejszych czasów, zastąpiono ją więc o wiele szybszymi pociągami pospiesznymi.

Dwoje nieposłusznych

Dwoje nieposłusznych

9
 min
3
+
4.9

Małej Wandzie przydałoby się trochę dyscypliny. Nie lubi pomagać w domu, a gdy ktoś coś od niej chce, prośba wpada jednym uchem, a wypada drugim. Nagle na horyzoncie pojawia się kurs jeździectwa. Co się stanie, gdy dziewczynka odkryje, że koń jest tak samo nieposłuszny jak ona sama?

Pająki z tunelu

Pająki z tunelu

7
 min
3
+
4.78

Gdy pajęcza rodzina Krzyżaków wraca z urlopu, odkrywa, że ich malownicze domostwo zostało zmiecione przez ludzi z powierzchni ziemi. Decydują się więc spróbować przekonać ludzi, by nie niszczyli ich domów – pająki są przecież dla ludzi pożyteczne! Jak im to jednak wyjaśnić, skoro żaden człowiek nie rozumie mowy pająków?