Monika Cavojova
Rozbiegane myśli
Bajka ta, opowiadająca o rozbieganych i niemogących się uspokoić przed snem myślach, świetnie sprawdzi się jako dobranocka. Pokazuje bowiem dziecku, jak wieczorem wygląda i działa jego umysł.


Gdy tylko zadzwonił dzwonek do drzwi, Piotruś nie posiadał się
– Co jest w środku? – wypytywał chłopiec.
Wujek był super. Nie był takim nudziarzem jak inni dorośli. Udawał przy wszystkich dinozaura, pokazywał Piotrusiowi jak jeździć na rowerze bez trzymania kierownicy i pozwalał mu jeść parówkę bez
– Spróbuj zgadnąć, kolego… – podpuszczał Piotrusia wujek.
Cóż mogłoby znajdować się w tak małej
Niecierpliwie zdzierał papier z prezentu urodzinowego, który dostał, choć nawet nie miał jeszcze
Nie myślcie sobie jednak, że Piotruś dostaje prezenty codziennie. Tak dobrze nie jest. Wujek wybierał się na urlop do Azji. Podobno zamierzał tam łapać tygrysy za
Spod ozdobnego papieru zaczął w końcu przebijać rysunek. Ha! Wojownicy, magowie, miecze, złoto, smoki i
– Jejku, to jest cudowne! Przecież to jest najlepsza gra wszech czasów! Mogę ją wypróbować? Proszę, proszę, proszę! – naciskał Piotruś.
Mama przybrała jednak zatroskany wyraz
– To na pewno jest dla niego odpowiednie? – Ten jednak machnął tylko ze śmiechem ręką. Powiedziała więc do synka:
– Nie chcesz przynajmniej poczekać, zanim wujek pojedzie? Później nie zobaczysz go przez długi czas.
…