Bajka polska
O tym, jak chleb zamienił się w kamień
Ta polska bajka opowiada historię biednej kobiety i chciwego bogacza. Dowiecie się z niej, do czego prowadzi chciwość, a także tego, że czasami dzięki podzieleniu się z kimś, można zyskać więcej.


Dawno temu, przed wieloma laty, ziemia wyglądała zupełnie inaczej niż dziś. Wśród falistych wzgórz wiły się srebrzyste
Otóż nie było na niej ani jednego ptaszka, którego wesoły śpiew cieszyłby świat, ani konika polnego, który radośnie skakałby ze źdźbła
Cóż, wszystkie zwierzęta mieszkały wtedy na nieboskłonie pod opieką władcy
Kojotowi bardzo podobał się świat tam na dole. Czasami, gdy nie mógł zasnąć, obserwował rozległe łąki albo falujące rzeki.
– Cudowne, prawda? – usłyszał głos zbliżającego
– Ach, przyjacielu, wiesz, jak bardzo chciałbym przynajmniej raz tam zajrzeć? Chociaż na chwilkę – westchnął kojot.
– Ja też. A coś nam w tym przeszkadza? – odparł z filuternym
– Nie możemy tego zrobić. Władca księżyca by się rozgniewał.
– Wymkniemy się nocą. Gdy się rozwidni, będziemy z powrotem. Nie zauważy nawet.
– Ale jak dostaniemy się na dół?
– Stary orzeł zniesie nas na skrzydłach, a później zabierze nas z powrotem
– A czy to nie będzie niebezpieczne? – zastanowił się kojot.
– Chcesz się dostać na dół czy nie?
– Chcę, i to bardzo!
– Więc nie ma się czego bać, zobaczysz – zapewnił zając przyjaciela.
Następnego dnia po zmroku wyruszyli
– Wsiadajcie! – Orzeł rozpostarł ogromne skrzydła. Następnie pofrunął w kierunku
– Ależ tu cudownie! –…