Bakłażan Baltazar

7
 min
5
+
4.71
 • 
79
 ocen
Drogie dzieci, znacie bakłażan? Czy ma on coś wspólnego z oberżą? Mała Julka widzi to warzywo po raz pierwszy. Jednak dzięki opowieściom mamy dużo się o nim nauczy, a wy, dzięki temu opowiadaniu, nauczycie się wraz z nią.
Tę bajkę możesz pobrać za darmo w formacie PDF i wydrukować. W aplikacji Readmio masz taką możliwość dla każdej bajki.
Pobierać:
Bakłażan Baltazar
QR code
W celu otwarcia bajki w aplikacji zeskanuj kod QR
Mio’s tip
Po stuknięciu na 🔊 zaznaczone słowa odtworzysz dźwięki.

– Mamusiu, ktoś dzwoni! – krzyknęła Julka. Dzwonek usłyszała idealnie w momencie, w którym zabrała się do malowania farbkami obrazka dla babci na imieniny.

– Tak, tak – odpowiedziała mama, odkładając warzechę, którą mieszała właśnie zupę – idę otworzyć.

Julka zamoczyła pędzel w farbce. Malowała w skupieniu, wysuwając czubek języka i marszcząc brwi. Gdy była już zadowolona z obrazka, wychyliła głowę i zauważyła, że mama jest z powrotem.

– Kto to był, mamusiu? – wypytywała.

– Zgadnij – powiedziała z uśmiechem mama, podnosząc kobiałkę pełną owoców i warzyw – właśnie dotarła nasza świeża porcja witamin!

Z radości i ciekawości Julce zaświeciły się oczy. Zerwała się z krzesełka i pognała do mamy. – Pokaż, pokaż! Co dobrego tam mamy?

Dziewczynka chwyciła jedną stronę kobiałki i pomogła ją przenieść do kuchni. Wspólnie wyjmowały z niej poszczególne rośliny i wyobrażały sobie, gdzie mogły wyrosnąć dane owoce czy warzywa, kto je wyhodował i co przeżyły, zanim trafiły do nich do domu.

Julka wzięła z ciekawością w rękę duże fioletowe warzywo. – Mamo, co to za dziwna fioletowa gruszka?

– To nie jest gruszka, Julciu, to bakłażan. Czasami nazywa się go też oberżyną – poprawiła ją mama.

– On ma coś wspólnego z oberżą? – spytała Julka, wytrzeszczając oczy.

– Absolutnie nie – zaśmiała się mama. – To określenie trafiło do nas z języka perskiego przez język francuski. A jaką nazwę wymyślimy dla niego my?

– Bakłażan Baltazar! – zaproponowała dziewczynka. – Opowiesz mi o nim jakąś historię?

Mama się zamyśliła. Następnie zaczęła opowiadać: – Był sobie pewien bakłażan Baltazar. Można by powiedzieć, że był bardzo samolubny. Nie lubił się niczym z nikim dzielić. I to nawet wtedy, gdy inni dzielili się z nim. Krótko mówiąc, był pazerny. Pewnego razu doszło nawet do tego, że gdy…

Tę i inne bajki znajdziesz w Readmio

...całą bajkę znajdziesz w Readmio

Readmio to aplikacja pełna bajek dla dzieci, ożywianych dźwiękami, które reagują na Twój głos. Wiele bajek jest za darmo. Nowe dodajemy co tydzień.

Wypróbuj za darmo

Dostępne na iOS, Androida i Internet

Download from App StoreDownload from Google Play
RatingsRatingsRatingsRatingsRatings

4.8/5 · 52 000 ocen

Inne z kategorii Bajki o zdrowiu psychicznym

Gdzie giną rzeczy?

Gdzie giną rzeczy?

8
 min
3
+
4.88

Piotruś jest magikiem. I to nie byle jakim! Potrafi zaczarować rzeczy tak, że nikt nie potrafi już ich znaleźć. Robi to jednak niechcący i przez nieuwagę. Nie martwi się tym zbytnio, dopóki nie znika jego ulubiony tor wyścigowy. Wtedy postanawia działać. Czy uda mu się odkryć, co dzieje się z jego rzeczami?

Śpioch z kurnika

Śpioch z kurnika

7
 min
3
+
4.89

Gdy stary kogut przechodzi na emeryturę, do gospodarstwa przybywa pełen energii młody kogucik. Cały swój czas poświęca na rozrywki i zabawy. Zupełnie zapomina o tym, że gospodarstwo to również obowiązki. Jaką lekcję otrzyma?

Paulinka i zbyt dużo rzeczy

Paulinka i zbyt dużo rzeczy

8
 min
5
+
4.79

Paulinka ma wszystkie zabawki, o jakich tylko zamarzy, a jej pokoik dosłownie pęka od nich w szwach. Ale czy sprawiają jej jeszcze radość? Dziewczynka powoli odkrywa, że duża ilość rzeczy może być dla ludzi wręcz szkodliwa.